• Harlem Globetrotters

    Krótko: Harlem Globetrotters z Norymbergi. Na szczęście dla Schäfera jego 1.FCN wywalczył trzy punkty, w innym wypadku Adam Matysek mógłby ukarać go srodze... CZYTAJ WIĘCEJ
  • SKANDAL!!!

    Teplice w oparach skandalu. Władze miejscowego FK postanowiły ujawnić widełki płacowe piłkarzy, ale po zapoznaniu się z nimi, popijając gorącą herbatę z sokiem, zastanawiam się, czy to jednak nie nad Wisłą jakieś skandaliczne uposażenia biorą kopacze... CZYTAJ WIĘCEJ
  • 9:9

    Rzadko zdarza się, by mecz towarzyski przeszedł do historii; w wymiarze lokalnym najczęściej dotyczy wizyty drużyny z elit rozgrywek, przekraczając okolice klubowych gabinetów i speluny zwykle spokojnego grajdołka tyczyć się musi trwałej marki, ustalonej renomy, kultowego klubu. W Polsce takich drużyn jest może pięć, sześć... W sobotę o godzinie 14,00 jedna z nich postanowiła napisać nowy rozdział swojej historii... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dagfinn W.

    O tym, jak narkotycznie oddziałuje futbol nie trzeba nikogo przekonywać, kto raz złapał bakcyla; ludzie na „haju” byli od samego początku, przyprawiając sobie co i rusz nowych kłopotów. Najpierw wyrzucano ich z uczelni za propagowanie niegodnego intelektualistów i niebezpiecznego ćwiczenia fizycznego, mogli również trafić na komisariat, jak w Bytomiu przed pierwszą wojną, gdy kontrolujące oko władzy szwendało się między graczami po boisku, aż czapka policjanta spadła na murawę; grano w czasie wojny, by zapomnieć, by zauroczyć okrucieństwo tym najwspanialszym sportem, grano nawet w obozach koncentracyjnych... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Ministry, ratunku!

    Jak się przegrywa mecz na szczycie można się nieźle wkurzyć, można nawet postradać zmysły, albo dla przykładu rozpętać kolejną futbolową wojnę. W sam raz, żeby wywrzeć presję, dać pretekst do podejrzliwych domysłów przy piwie w pełnych gospodach i pogrozić palcem temu, kto odważył się nie paść na kolana. A jeśli szef związku jest kibicem twojego klubu masz fantastycznego sojusznika... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kryzys

    Od dwóch tygodni nie zdecydowałem się na żaden wpis, ale po prawdzie i pomimo ligowych rozgrywek, a także inauguracji eliminacji do Mistrzostw Świata w Brazylii, nie było pretekstu, by cokolwiek sensownego napisać. Jak jakaś zaraza przetoczyła się przez oglądane spotkania mizeria najpierwsza. Kryzys. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Gdyby gdyby, gdyby...

    „Gdybym miał płuca, jak Pan Zatopek, nie żyłbym dłużej, z tą z którą żyję...” śpiewa Jarek Nohavica, na szczęście czeskiej piłki „gdyby” nie jest tłumaczeniem tamtejszych footballerów, po prostu robią swoje, robią swoje i grają dalej, a nasi partacze szukają usprawiedliwień, nawet najbardziej absurdalnych. Śląsk i Legia pomachały na pożegnanie Europie; jedni w sposób planowy, chociaż dotkliwi, drudzy mieli okazję nie lada, grając ze słabym rywalem, ale i tak nie byli w stanie osiągnąć nawet takiego poziomu... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bundesliga – moja luba

    Już za momencik, już za chwileczką rusza najlepsza liga świata. Jasne, co drugi udowadniać będzie moją niepoczytalność, ale, jak mawiał Dwight Hansen „ja tam swoje wiem”. Wspaniałe antidotum na rodzimych nieudaczników, leni, frajerów i panienek, każdego weekendu odstawiających swoje osobnicze auto da fé, autospalenie (gdyby nie te publiczne tingel-tangel mogliby przez cały rok zadzierać nosy). W każdym razie z oberży wątpliwej sławy do ekskluzywnej restauracji, z polskiej Lichejligi na boiska Bundesligi, wspaniałe antidotum, by nie ocipieć do cna. Mała zabawa dla odważnych, zapraszam... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Duriš jak Cruyff

    Wczoraj pracownicy Ruchu Chorzów przeszli do historii. Stworzyli legendę miasta Pilzno, które poza znamienitym piwem może pochwalić się wyborną drużyną, ale czy aż tak wielką? Spójrzcie poniżej... CZYTAJ WIĘCEJ
  • 15 mln > 15 mln [wideo]

    Po mistrzowsku przeprowadzona akcja dywersyjna polskich drużyn w europejskich pucharach była... właściwie jedyną akcją jakie nasze zespoły zdołały wykonać. Nie ma co się rozpisywać, zrobili to już inni. Na żałosny obraz sierpniowego pogromu nie jest w stanie nawet drobinki cienia rzucić postawa Legii, bo z Austriakami przegrać to, jak przegrać z drużyną restauratorów, co za chwile udowodnię... CZYTAJ WIĘCEJ